Podlewanie trawników

Podlewanie trawnikówSkrajnie negatywną praktyką jest podlewanie roślin wodą w lecie. Po pierwsze dlatego, że marnujemy wodę z naszej planety, która nie jest całkowicie odnawialna, tak jak wszystko. Zresztą nawet jeśli nie mamy wystarczającej wiedzy na temat sposobów odnawiania źródeł wody to i tak powinniśmy mieć szacunek do tego co naturalne i przestać tak beztrosko i egoistycznie czerpać samemu z tego co jest dane dla wszystkich. Po drugie podlewanie trawników jest bezsensowne, bo tak naprawdę trudno nam wyczuć, kiedy roślinom jest naprawdę potrzebna woda. Łątko się pomylić i trafić na takie połączenie temperatur, wilgotności powietrza i nasłonecznienia, które będzie sprawiało, że woda, którą lejemy z naszych kranów w rośliny będzie szybko wyparowywała albo spływała po podłożu. Dlatego podlewanie trawników woda jest skrajnie głupie i nieludzkie, bo krzywdzimy samych siebie marnując to, co jest nieodnawialne. Poza tym rośliny same są w stanie organizować sobie wodę w z wód podziemnych. Jeśli stale dostarczamy im wody z góry, lejąc strumień wody na trawę, wtedy korzenie w powolny sposób idą do góry. Drzewo przez to jest narażone n upadek w czasie większej wichury a także na przegrzanie w czasie suszy do tego stopnia, ze często w tedy usycha.